środa, 30 listopada 2016

fashion

Ostatnio nawiązałam ciekawą współpracę z Kasią 👉 http://www.czujemiete.pl/
Jest to to dla mnie nowe doświadczenie w zakresie fotografii... jakże inne od kulinarnych stylizacji i jakże ciekawe równocześnie. 
Kto wie... może za jakiś czas będę drugim słynnym polskim fotografem mody zaraz po Marcinie T. 
ha ha ha... 
Tymczasem będę tu zamieszczać  Kasię na zdjęciach - widzianą moim okiem 
Po szczegóły musicie zaglądać do niej :)



mleko roślinne - nie kupuj!

Bardzo często używam mleka roślinnego... lubię jego delikatność.
Unikam produktów gotowych - mnóstwo w nich olei i cukrów, które są naprawdę zbędne.
Najprostsze jakie przygotowałam to mleko owsiane - z płatków... było też samo kokosowe - to moje ulubione. Często używam mieszanego.

  • miarkę płatków owsianych i połowę miarki wiórków kokosowych zalewam 4 miarkami gorącej wody - odstawiam na noc do lodówki
  • po nocy wszystko dokładnie blenduję i przecedzam przez gazę na sitku 
  • z masy na gazie zrobię maseczkę a do masy mlecznej dodaję - w zależności od gęstości - 2-3 miarki zimnej wody (dla uzyskania pożądanej konsystencji)

Gotowe.



G jak gruszka i gorgonzola

małe przyjemności są czasami takie ważne...



wtorek, 29 listopada 2016

ramen


Była zupa miso to czas na ramen, czyli w dużym uproszczeniu po prostu rosół. To on jest treścią samej zupy. Pozostałymi składnikami jest makaron z mąki pszennej spożywany w Chinach ("lamian") i pozostałe dodatki, które uzależnione są od wyobraźni gotującego.

Swoją zupę gotowałam na kawałku łopatki wieprzowej i wołowinki bez kości, z dodatkiem trawy cytrynowej, listka kaffir i odrobiny sosu sojowego zamiast soli. W efekcie końcowym dodałam makaron typu ramen, pokrojone mięso, grzyby mun, jajko nie do końca ugotowane, dymkę i chili a wszystko posypałam sezamem.
Spróbujcie! To wspaniała alternatywa dla polskiego, tradycyjnego rosołu z makaronem, natką i marchewką.
Smacznego!