wtorek, 3 listopada 2015

szpinakowe love :)

jesień to taka nostalgiczna pora roku... wszystko staje się lekko przygaszone, senne, spokojniejsze.
czas płynie jakby wolniej, obrazki za oknem zmieniają się z tygodnia na tydzień - powoli zaczyna brakować zieleni... barwy mienią się od soczystych żółci i pomarańczy po rudości i brązy... piękna pora roku! łapmy ciepłe promienie słoneczne :)

Na szybko do pracy przygotowałam zielone naleśniki :) dzielę się z Wami prostym przepisem i polecam wypróbowanie, kiedy zielono już na dworze nie będzie.

- 100 szpinaku baby
- 2 jajka L
- szklanka mąki
- szklanka mleka
- 1/2 szklanki gazowanej wody mineralnej
- sól i pieprz
- łyżka oliwy z oliwek
- kilka listków bazylii (opcjonalnie)

Wszystkie skłaniki blendujemy na gładką masę. Odstawiamy przygotowane ciasto na ok. 15 min.
Następnie smażymy beztłuszczowo na rozgrzanej patelni.
Gotowe :)
Z podanych składników wyszło mi 7 sztuk naleśników z patelni o średnicy 21 cm.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz